„Pielgrzymujemy, aby dziękować”. Modlitwa jubileuszowa przed obrazem Matki Bożej

 „Pielgrzymujemy, aby dziękować”. Modlitwa jubileuszowa przed obrazem Matki Bożej

Na zakończenie jubileuszowej, XXXIV Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę stanęliśmy przed obliczem Matki Bożej. W czasie Jubileuszowego Apelu bp Sławomir Oder odczytał w imieniu pielgrzymów specjalną modlitwę dziękczynienia i zawierzenia.

Był to szczególny moment tegorocznego pielgrzymowania. Po trzech dniach drogi, modlitwy, śpiewu, spotkań i wspólnego trudu pielgrzymi zgromadzili się przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej.

Tegoroczna pielgrzymka miała wyjątkowy charakter. 400 lat temu mieszkańcy Gliwic złożyli ślubowanie corocznego pielgrzymowania na Jasną Górę. W 2026 roku kolejne pokolenie gliwiczan po raz kolejny stanęło przed Maryją, aby dziękować za minione cztery wieki i zawierzyć Jej przyszłość.

W imieniu pielgrzymów modlitwę przed obrazem Matki Bożej odmówił bp Sławomir Oder, Biskup Gliwicki.

Modlitwa jubileuszowa przed obrazem Matki Bożej

Najświętsza Matko, dzisiejszy wieczór wieńczy naszą trzydniową drogę.

Stajemy w tym niezwykłym miejscu przed Twoim cudownym obrazem, Maryjo, by wypełnić ślubowanie złożone przez naszych przodków.

Już od czterech wieków gliwiczanie przynoszą każdego roku na Jasną Górę swoje serca.

Kiedy w 1626 roku naszemu miastu groziło śmiertelne niebezpieczeństwo ze strony wojsk najeźdźców, nasi ojcowie zawierzyli wszystko Twojej matczynej opiece.

Obiecali wówczas, że co roku, z pokolenia na pokolenie, będą przybywać na to wzgórze w dziękczynieniu za ocalenie.

Dzisiaj to my jesteśmy przedłużeniem tamtych dłoni złożonych do modlitwy.

Nasze pielgrzymowanie nie jest jednak wyłącznie wypełnieniem dawno złożonej obietnicy czy pietyzmem wobec historii. Ono wypływa z głębokiej potrzeby naszych własnych serc.

Przychodzimy dziękować za tamto ocalenie Gliwic, ale przychodzimy też przynieść całe dobro, które dokonało się w ciągu minionych wieków i które staje się naszym udziałem dzisiaj.

Pragniemy też zawierzyć Tobie przyszłość naszego miasta.

Papież Franciszek przypomniał nam kiedyś niezwykle mocne słowa: chrześcijanin, który nie potrafi podziękować, zapomniał języka Boga. I przytoczył podczas tej samej katechezy mądrość prostej starszej kobiety, która powiedziała mu, że wdzięczność to roślina, która rośnie tylko w ziemi szlachetnych dusz.

Przybyliśmy, Matko, na Jasną Górę po to właśnie, by uczyć się tego Bożego języka, by w świecie pełnym narzekania, roszczeń pozwolić, by w naszych duszach zakwitł szlachetny kwiat wdzięczności.

Maryjo, nasza umiłowana Matko, stajemy dzisiaj przed Twoim świętym wizerunkiem i z dziękczynieniem patrzymy w Twoje oczy. W te same oczy wpatrywały się pokolenia gliwiczan przed nami.

Dziękując za życie, za wiarę i za wolność, od Ciebie uczyli się, czym jest prawdziwe dziękczynienie.

Ty bowiem jesteś żywym zwierciadłem wdzięczności.

Postawienie Ciebie, Matko, w centrum takiej postawy dotyka samej istoty Ewangelii.

Twoje życie, podsumowane w zachwycie hymnu Magnificat, jest najpiękniejszą odpowiedzią człowieka na darmowość Bożych darów.

Kiedy w domu Elżbiety wyśpiewałaś: „Wielbi dusza moja Pana”, stałaś się czystym zwierciadłem, w którym odbiła się cała dobroć Stwórcy.

Nie zatrzymałaś łaski dla siebie. Nie przypisałaś sobie niczego. Całą sobą odpowiedziałaś uwielbieniem.

Patrzeć w Twoje oczy oznacza wejść do Twojej szkoły, szkoły zaufania, pokory i dziękczynienia.

Stajemy przed Tobą. Pomnij słów, które wypowiedziałaś w Kanie Galilejskiej: „Uczyńcie wszystko, co Syn mój wam powie”.

Stajemy więc jako uczniowie wpatrzeni i wsłuchani w słowo Pana.

Ty to słowo usłyszałaś, przyjęłaś i pod Twoim sercem stało się ono ciałem.

Nie zatrzymałaś go dla siebie. Zaniosłaś się z pośpiechem do domu Elżbiety, a potem towarzyszyłaś i do dziś towarzyszysz Kościołowi, który niesie je całemu światu.

Jesteśmy tu dzisiaj przed Tobą właśnie tacy uciszeni jak uczniowie i gotowi do drogi jak misjonarze.

Stajemy w duchu głębokiej pokory, bo wiemy, że prawdziwa wdzięczność rodzi się ze świadomości otrzymanych darów.

Mówi się, że wdzięczność jest pamięcią serca, tą duchową zdolnością do niedostrzegania w niczym własnej samowystarczalności, lecz widzenia we wszystkim łaski.

Ta pokora uczy nas także, że nie jesteśmy pierwsi ani jedyni na tej pielgrzymkowej drodze. Poprzez wieki tworzymy żywą wspólnotę.

Mamy świadomość, że ci, którzy przyjdą po nas, nasze dzieci i wnuki, będą pragnęli czerpać z tego samego źródła żywej tradycji.

To sprawia, że zaczynamy rozumieć ważną prawdę.

Każdy dar jest równocześnie zobowiązaniem.

100 lat temu ksiądz Maks Brilke w czasie uroczystości jubileuszowych z okazji trzechsetlecia cudownej obrony miasta, jakie miały miejsce na gliwickim rynku 9 września 1926 roku, powiedział:

„Obiecujemy i ślubujemy każdego roku, jaki daruje nam dobroć Boga, pielgrzymować do Matki Bożej, do Świętej Matki Anny, w niewzruszonej ufności, że także w przyszłości będą one chronić nasze ukochane miasto Gliwice przed wszelkim złem oraz strzec go i bronić przed wszystkimi wrogami wewnętrznymi i zewnętrznymi.

Chcemy okazać się godnymi tej łaski, trwając mocno w wierze w Trójjedynego Boga, Boga Ojca, Boga Syna i Boga Ducha Świętego. Pozostając wierni, oddani Kościołowi, Ojcu Świętemu i naszym biskupom. Ich przykazania chcemy według sił wypełniać i zachować aż do naszego końca.

Świętą Dziewicę i Matkę Bożą, patronkę Gliwic, chcemy po wszystkie czasy kochać i czcić.”

W nasze świętowanie wpisane są te słowa jako testament naszych przodków.

Wdzięczność to nie jest bierny zachwyt. Wdzięczność to odpowiedzialność.

Odpowiedzialność za depozyt przeszłości.

Dlatego chcemy dziś odnowić to zobowiązanie trwania w wierze ojców, w oddaniu Kościołowi, w posłuszeństwie Ewangelii. Wiemy dobrze, że wdzięczność to także odpowiedzialność za nasze dziś i jutro, za dar obecności drugiego człowieka stojącego obok nas w pielgrzymim trudzie, za dobro, którego doświadczamy na szlaku ziemskiej wędrówki i wreszcie za wiarę tych, którzy przyjdą po nas.

Dlatego, Matko, pragniemy dzisiaj z przekonaniem wypowiedzieć nasze słowa zobowiązania do kultywowania tego wszystkiego, co stanowi o naszej tożsamości.

Pragniemy strzec żywej wiary i wartości ojczystych. Pragniemy troszczyć się o nasze ogniska domowe, aby były miejscem miłości, pokoju, przebaczenia, wzajemnego towarzyszenia, wierności oraz troski o dar życia, od poczęcia aż do naturalnej śmierci. Miejscem, gdzie nikt nie pozostaje sam, ale odnajduje pomocną dłoń i dobre słowo.

Pragniemy, aby nasze rodziny i nasze wspólnoty były przestrzenią prawdziwej solidarności, gdzie pierwszym odruchem przy spotkaniu z drugim człowiekiem jest bezinteresowny uśmiech i wyciągnięta na znak pomocy ręka.

Pragniemy, aby w przestrzeni publicznej zawsze panował szacunek dla każdego, a podstawowym prawem było poszukiwanie dobra wspólnego.

Pragniemy Ci, Matko, zawierzyć tych wszystkich, których nosimy w naszych sercach. Osoby, które kochamy i wobec których jesteśmy dłużnikami miłości.

Chcemy w Twoim matczynym sercu ukryć ludzi w podeszłym wieku, często samotnych, chorych, cierpiących. Chcemy w tym sercu złożyć zagubionych i dotkniętych jakąkolwiek formą uzależnienia, wykluczenia czy odrzucenia.

Chcemy zawierzyć Ci nasze rodziny, nasze dzieci i młodzież. Pomóż nam, Matko, odkrywać nasze powołanie i Boży zamysł wobec każdego z nas.

Natchnij tych, którzy czują w swym sercu głos Bożego wezwania do życia zakonnego lub kapłańskiego. Natchnij ich odwagą, aby oddać się całkowicie Bogu i uczynić własne życie wielką przygodą przyjaźni z Jezusem.

Przez wieki burzliwej historii, w czasach zaborów, wojen, zniewolenia i mroków komunizmu, nasi rodacy zanosili przed Twoje jasnogórskie oblicze swój ból, ale też dziękowali za ocaloną tożsamość.

W Twoich oczach odnajdywali nie tylko pocieszenie, ale i odwagę do walki.

Wiedzieli, że wdzięczność za wolność domaga się jednego, aby ten dar mądrze i odpowiedzialnie zagospodarować.

Matko, pragniemy złożyć w Twoje ręce sztandar, który został ufundowany przez wiernych diecezji gliwickiej. Jest on symbolem naszego oddania, naszej miłości, naszego pragnienia zachowania i trwania w wierze ojców i przekazania jej naszym dzieciom, wnukom, tym, którzy przyjdą po nas.

Święty Jan Paweł II w encyklice Redemptoris Mater pisał, że Twój śpiew Magnificat jest wyrazem dziękczynienia nie tylko za to, co Bóg uczynił w Tobie, ale za całe dzieło zbawienia. Mówił nam, że Ty potrafisz patrzeć na historię oczami wiary, dostrzegając w każdym wydarzeniu ślad Bożego miłosierdzia.

A kiedy przybywał na to wzgórze, wołał w imieniu nas wszystkich. Staje przed tym jasnogórskim wizerunkiem, w którym od wieków skupiają się dziejowe drogi narodu. Patrzymy w te oczy, Matko, i dziękujemy za to wszystko, czym Polska żyła i czym żyje w Bogu.

Matko Jasnogórska, dzisiaj w Twoich oczach pragniemy spotkać tych wszystkich, którzy szli tym szlakiem przed nami przez te 400 lat. Z Twojego spojrzenia chcemy odczytać miłość i czułość, z jaką patrzysz na każdego z nas, abyśmy pokrzepieni tą matczyną troską potrafili w ludziach naszej codzienności dostrzec naszych braci i nasze siostry.

Prosimy Cię gorąco na progu nowego stulecia naszych gliwickich pielgrzymek.

Ucz nas patrzeć na naszą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Twoimi oczami.

Ucz nas tak spoglądać na nasz świat, abyśmy wraz z Tobą, wbrew wszelkim lękom i przeciwnościom, potrafili każdego dnia wyśpiewywać nasz własny, pełen zachwytu hymn dziękczynienia, nasze codzienne wierne Magnificat.

O Święta Dziewico, Patronko Gliwic, strzeż i broń nadal naszego ukochanego miasta Gliwice.

Amen.

Posłuchaj modlitwy przed obrazem Matki Bożej

Modlitwa została odmówiona podczas Jubileuszowego Apelu Jasnogórskiego, który był jednym z ostatnich punktów tegorocznego pielgrzymowania.

Zachęcamy, aby wrócić do tej modlitwy także po zakończeniu pielgrzymki. Jest w niej zarówno wdzięczność za cztery wieki tradycji, jak i zawierzenie przyszłości – naszych rodzin, miasta, wspólnoty, dzieci i kolejnych pokoleń pielgrzymów.

400 lat przy sercu Mamy.

Niech to jubileuszowe pielgrzymowanie nie pozostanie tylko wspomnieniem drogi. Niech będzie zobowiązaniem, aby to, co otrzymaliśmy od poprzednich pokoleń, zachować, przeżyć i przekazać dalej.